Do czego służy Twitter?
Ostatnio nawet w mainstreamowych mediach można znaleźć wzmianki o Twitterze, czyli serwisie który oferuje 140 znaków na wyrażenie jakiejś myśli lub podzielenie się informacją z innymi. Obecny niemal non stop w internetowych mediach dla cyborgów takich jak ja, w Polsce poza ludźmi z branży IT i fascynatami internetu jest praktycznie nieznany. Mimo to dziennikarze, politycy i PRowcy zakładają swoje kont, a za nimi ciągną tabuny blogerów i zaciekawionych internautów. Dlaczego? Do czego Twitter służy i jakie korzyści niesie korzystanie z niego?
Z początku idea była prosta: pokaż swoim znajomym co robisz i w kaleki internetowy sposób utrzymaj z nimi kontakt. Wysyłając “statusy” mające maksimum 140 znaków można swoich przyjaciół poinformować, że właśnie wychodzisz pobiegać, twój kot się uśmiechnął, albo utopiłeś telefon w kiblu. W praktyce Twitter w takim wydaniu byłby tylko prywatnym blogiem w wersji mikro nie wymagającym dużego wysiłku i nie niosącym żadnej większej wartości .
Jednak asymetryczna relacja między “przyjaciółmi” na Twitterze, która opiera się na tym, że “you follow somebody”, czyli podążasz za statusami jakiegoś użytkownika, a on wcale nie musi się tym samym rewanżować, spowodowała, że stał się idealnym narzędziem do utrzymania kontaktu z fanami dla różnej maści celebrytów. Idol może się za jego pomocą w prosty sposób (wyręczając się najczęściej specem od Public Relations) popromować, dając czytelnikowi iluzję kontaktu z gwiazdą.
Jednak jeśli trafiłeś/aś na tego bloga, to zapewne blogowanie o kotkach i czytanie przygód Oprah Cię raczej nie interesuje. I tu można przejść do naprawdę użytecznych zastosowań Twittera. Poza wspomnianymi celebrytami, którzy są znani z tego że są znani, z produkcji plastikowej muzyki, albo innych niezbyt produktywnych aktywności, na Twitterze można spotkać wielu ekspertów w dziedzinach związanych z IT, PR i wieloma innymi:
Co Ci to daje?
odfiltrowane z sieci linki z niusami, które “guru” danej branży uznał za ważne – mniej czasu zmarnujesz na przeglądanie setek rss’ów?
krótkie i treściwe (z konieczności) komentarze i myśli o aktualnych wydarzeniach ze strony specjalisty – może się czegoś nauczysz?
informacje, które niekoniecznie pójdą potem oficjalnymi kanałami – będziesz wiedział o nich pierwszy?
lepsze lub gorsze pojęcie o tym, kim są wpływowi ludzie “z branży” – być może rozwój to też kwestia odpowiedniego nastawienia?
używając Twittera nauczysz się jak zawrzeć maksimum treści w minimalnej formie – nauczysz się jak wygląda komunikacja w erze internetu?
powstało wiele narzedzi do śledzenia co jest na Twitterze popularne – zyskasz możliwość śledzenia, co społeczność około 18 milionów ludzi uznaje za ważne?
