Zastrzeżenie
Na tym blogu prezentuję swoje prywatne poglądy. Nie reprezentują one stanowiska moich pracodawców, naczelnych, redakcji z którymi współpracuję, kolegów z pracy, rodziny, ani zwierząt domowych. Nawet moje laptopy często odcinają się od wyrażanych tu opinii i zgrzytają głowicą po dysku ze wściekłości. Proszę więc o nie traktowanie zawartych tu treści jako oficjalnego stanowiska podmiotów z którymi jestem związany.