Wieża oblężnicza

Posted by admin - Październik 16th, 2011

Jeśli armia oblegająca zamek miała wystarczająco dużo czasu to możliwe było przygotowanie konstrukcji takich jak na przykład wieże oblężnicze. Wysokość takiej wieży, o ile było to możliwe zazwyczaj była wyższa od murów. Na najwyższym poziomie bowiem armia atakująca zamek umieszczała własnych łuczników lub kuszników, którzy byli w stanie razić bardzo celnie znajdujących się na murach przeciwników. Niezmiernie ważne było też odpowiednie zabezpieczenie wieży przed możliwością podpalenia. Najlepszą metodą było osłonięcie wieży specjalnie namoczonymi skórami, pomimo tego jednak nie rzadko zdarzało się, iż łucznicy broniący zamku byli w stanie podpalić taką wieże, wraz ze znajdującymi się w środku rycerzami. Niemniej jednak jeśli udało się taką konstrukcję podprowadzić pod mury, to ich zdobycie było w takim przypadku bardzo ułatwione. Atakujący mogli bowiem szybko przedostać się w dużej liczbie do środka zdobywając mury, a czasem nawet i bramy zamków.

Machiny oblężnicze

Posted by admin - Październik 1st, 2011

Budowa machin oblężniczych, zwłaszcza we wczesnym średniowieczu gdy nie dysponowano ani prochem ani tym bardziej armatami była po prostu koniecznością. Nie oznacza to jednak wcale iż zaraz po wybudowaniu, już podczas trwania oblężenia można było dowolnie ostrzeliwać z dowolnej odległości mury zamków. Po pierwsze istotny był tutaj zasięg. Mało która maszyna była w stanie miotać głazy na odległość większą niż około 300 – 400 metrów. Im większa maszyna tym była w stanie strzelić pociskiem dalej, ale z im większej odległości strzelano tym mniejsza była siła rażenia. Problem też stanowić mogła dostawa amunicji. Głazy wykorzystywane do kruszenia murów trzeba było bowiem na miejsce po prostu dostarczyć. Niekiedy też na murach czy też za nimi, w twierdzach instalowane były podobne machiny, które były w stanie wystrzelić pocisk na znaczą odległość tak więc prowadząca oblężenie armia raczej unikała konieczności podchodzenia blisko pod mury zamków.